ďťż

Piece na ekogroszek z zasobnikiem!?





czp01 - 30-11-2009 12:19

Witam . Posiadam kocioł Ling Combi 23 kw z regulatorem A3000D RecalArt. Dokupiłem do tego sterownik pokojowy Auraton 2005. I tu moje pytanie czy ma ktoś takie zestawienie sprzętowe i mógłby mi powiedzieć jak mam podłączyć ten sterownik by zaczął się komunikować z kotłem? Witam.

Gdzieś przez miesiąc czasu na swoim Kielarze testowałem taką współprace właśnie z Auratonem 2005 . Dokładnie Auraton 2005 podpiąłem kablem z przedpokoju z parteru do piwnic do kotłowni i włączyłem go w miejsce wyjścia z RecalArta do gniazda czujnika wewnętrznego ( tam gdzie jest lub byłby podpięty czujnik temperatury wewnętrznej). Następnie na Auratonie ustawiłem odpowiednie programy w odpowiednich godzinach tj. temperatura dzienna i nocna. Jeżeli samo podpięcie przewodu do Recalarta nie skutkowało to należało jeszcze wyłączyć kocioł na 15 s i włączyć go ponownie wówczas Auraton pracował w trybie nadrzędnym nad RecalArtem i można już było sterować pracą pieca przez Auratona. Połączenie to mi nawet chodziło poprawnie tzn. jak temperatura w przedpokoju tam gdzie był zamocowany Auraton spadała o 0,25 stopnia to Auraton załączał tryb pracy kotła a jak się podnosiłą o 0,25 stopnia wyżej od zadanej to kocioł przechodził w stan podtrzymywania.

Po jakimś czasie zrezygnowałem jednak z tego mixu ponieważ temperatura CWU była uzależniona od temperatury kotła i nie potrafiłem przy tym połączeniu wymusić priorytetu CWU, tak aby CWU nagrzać niezależnie od pracy CO do temperatury wyższej.

Aktualnie mój kocioł pracuje bez Aurotona w trybie pełnej pogodówki i priorytetu CWU.

Dodam, że mój Kielar posiada sterownik RecalArt A3000PS ale nie wiem czy się on różni od typu A3000D - ale podłączenie powinno być podobne.

pozdrawiam





Trociu - 30-11-2009 12:24

nie znam tego sterownika ale są tylko 2 metody. Albo sterownik współpracuje z termostatem i ma specjalne wejście do niego. - tak by było najłatwiej. Auraton jest bardzo prosty w obsłudze. Albo daje załączenie obwodu albo nie - w zależności jaka jest temperatura w domu vs. zadana na sterowniku.

U mnie podłączony jest on do sterownika pieca. I w ustawieniach pieca mam zaznaczone, że mam sterownik pokojowy. Więc piec nie działa tylko na zasadzie sprawdzania temperatury zadanej wody ale również weryfikuje co mu mówi sterownik pokojowy.

Sprawdź instrukcję do swojego regulatora z pieca - pewnie ma odpowiednie wejście na sterownik pokojowy.



Trociu - 30-11-2009 12:27

Po jakimś czasie zrezygnowałem jednak z tego mixu ponieważ temperatura CWU była uzależniona od temperatury kotła i nie potrafiłem przy tym połączeniu wymusić priorytetu CWU, tak aby CWU nagrzać niezależnie od pracy CO do temperatury wyższej. Może to specyfika Twojego pieca/sterownika albo podłączenia. U mnie Auraton nie ma żadnego wpływu na CWU. Podgrzewanie CWU odbywa się niezależnie od sygnału z Auraton'a.



Martinezio - 30-11-2009 12:33
To zdecydowanie specyfika połączenia i temperatur stosowanych przez czp01 ;) U mnie też Aurator 2005 (bezprzewodowy) wspomaga pracę kotła i wszystko sobie hula jak należy :) Z tym, że Tco Zadana u mnie to przeważnie 63 st.
Minusem sterowania wspomaganego Auratonem u mnie jest zwiększanie Tco Zadanej do 69 stopni w momencie zmiany z programu dziennego na nocny.





czp01 - 30-11-2009 12:41

Po jakimś czasie zrezygnowałem jednak z tego mixu ponieważ temperatura CWU była uzależniona od temperatury kotła i nie potrafiłem przy tym połączeniu wymusić priorytetu CWU, tak aby CWU nagrzać niezależnie od pracy CO do temperatury wyższej. Może to specyfika Twojego pieca/sterownika albo podłączenia. U mnie Auraton nie ma żadnego wpływu na CWU. Podgrzewanie CWU odbywa się niezależnie od sygnału z Auraton'a. Witam.

No może za szybko się z tym połączeniem poddałem ale ponieważ poddał mi się z tym też serwisant z Kielara oraz serwisant z RecalArt, który mi oświadczył telefonicznie, że mojej linii sterownika A3000PS już nie rozwijają bo są nowsze , a w tym nie można wymusić trybu nadrzędnego Aurotona tylko nad CO a nie nad CWU bo jest to tryb nadrzędny nad całością sterownika Kielara.

Na razie z opcji pogodówki jestem w pełni zadowolony, ale być może w przyszłym sezonie powrócę jeszcze do tego pomysłu, ponieważ ma on tą zaletę, że w przypadku potrzeby dokonania choćby czasowej zmiany w opcjach grzania - nie ma potrzeby biegania do kotłowni.

pozdrawiam



pierwek - 30-11-2009 13:20

nie znam tego sterownika ale są tylko 2 metody. Albo sterownik współpracuje z termostatem i ma specjalne wejście do niego. - tak by było najłatwiej. Auraton jest bardzo prosty w obsłudze. Albo daje załączenie obwodu albo nie - w zależności jaka jest temperatura w domu vs. zadana na sterowniku. Trociu wiem jak działa termostat pokojowy :) a pisałem że nie znam tego sterownika w kotle :lol: . Dawno temu miałem jeszcze taki termostat pokojowy z bimetalem a współpracował on z jakimś kotłem gazowym ze Świebodzic.



adammonika - 01-12-2009 13:59
No i działa wszystko pięknie. Sterownik z kotłem dobrze się dogadują.
Mam jeszcze jedno pytanie czy wiedzą Państwo może czy w Lingu Combi da się palić owsem.?



czp01 - 01-12-2009 19:25
Witam

W nawiązaniu do wcześniejszych wypowiedzi co do ilości popiołu przy spalaniu ekogroszku to dokonałem dzisiaj pomiaru i wyszło na to, że ze 150 kg groszku było dokładnie 20 litrów popiołu. Tyle było z kotła a jeszcze śladowe ilości popiołu (sadzy) usunąłem z wyczystki mojego ogniwa grzewczego.

Aktualnie poprawiłem ustawienia z poprzednich na:

-- czas podawania groszku U1 – 11 sekund,
-- czas przerwy w podawaniu U2 – 1 min 5 sekund,,
-- czas przerwy w czasie podtrzymania U3 – 25minut,
-- moc dmuchawy U4 - 50%,

pozdrawiam



Pieter - 02-12-2009 09:57
Prosiłbym Szanownych forumowiczów o radę. Mam piec POLSPAW 25 KW na groszek z podajnikiem. Piecem steruje Euroster. Nastawiam go na 21,5 stopnia.Jak w domu spadnie temperatura poniżej piec sią załącza i grzeje do zadanej temperatury na Eurosterze. Problem mój i pytanie jest takie iż grzejniki mam w ciągu dnia a czasem i wieczór zimne ponieważ temperatura na Eurosterze nie spada ale uczucie chłodu jest. Co zrobic abym grzejniki miał letnie przez dłuższy okres czasu.Wiem że chodzi o oszczędność węgla pewnie (teraz 15 kg na dobę).Ale jak to zrobić aby piec był w stanie podtrzymania jak najdłużej. Teraz jest tak że pobiera węgiel jakieś 10 min-dochodzi do 55 stopni na piecu,wyłącza się-spada po 10 min do 53 stopni-i tak cykl się powtarza. Nie wiem czy dobrze to opisałem alemoże Ktoś zrozumiał :)



marek43D - 02-12-2009 11:01
Pieter w niektórych sterownikach np.RecalART Economic 300 w ustawieniach serwisowych lub ogólnie dostępnych jest opcja sterowania pompą C.O. po osiągnięciu temperatury ustawianej na regulatorze pokojowym np.
1 blokada pompy ( i tak przypuszczam jest u ciebie)
2 blokada pompy C.O. przez 8 minut , 2 minuty pracy
3 blokada pompy C.O przez 6 minut praca -4 minuty
Jeśli możesz zmienić ustawienia na opcję 2 lub 3 to grzejniki będziesz miał cały czas ciepłe, będziesz miał jednak problem jak będziesz chciał mieć w domu niższą temperaturę powiedzmy w nocy bo pompa C.O będzie co 8 lub 6 minut tłoczyła ciepła wodę.Zawsze możesz zmienić na opcję 1 a Euroster znów przejmie kontrolę nad piecem

:)



czp01 - 02-12-2009 12:10
Witam

Pieter - nie wiem jak w Twoim sterowniku ale moim kotle Kielar 35 kw i sterowniku RecalArt A300PS jest tylko możliwość ciągłej pracy pompy CO albo pracy w trybie przerywanym gdzie po uzyskaniu zadanej temperatury pompka CO się wyłączała a kocioł przechodził w tryb podtrzymania i obniżał temperaturę kotła do zadanej wartości w trybie podtrzymania - u mnie było to 35 stopni ale jak wcześniej pisałem jest to kocioł żeliwny. Nie mam jednak na moim sterowniku możliwości ustawienia czasu blokady pompy CO jak to jest w innych sterownikach. Przy pracy ciągłej pompy CO grzejniki w trybie podtrzymania też były lekko ciepławe. Jednak tryb ten mi się nie podobał bo pompka CO pracowała cały czas. Aktualnie pompki CO ( są dwie ) pracują w trybie przerywanym ale zauważyłem, że w czasie jak nie pracują to większość grzejników na piętrze i na parterze budynku jest lekko ciepłych w górnych częściach ponieważ dogrzewają się grawitacyjnie i dzięki temu nie są całkiem zimne. Przy głównej pompie CO mam zamontowany zawór różnicowy co pozwala na taki efekt.

Pozdrawiam.



Trociu - 02-12-2009 13:51

Prosiłbym Szanownych forumowiczów o radę. Mam piec POLSPAW 25 KW na groszek z podajnikiem. Piecem steruje Euroster. Nastawiam go na 21,5 stopnia.Jak w domu spadnie temperatura poniżej piec sią załącza i grzeje do zadanej temperatury na Eurosterze. Problem mój i pytanie jest takie iż grzejniki mam w ciągu dnia a czasem i wieczór zimne ponieważ temperatura na Eurosterze nie spada ale uczucie chłodu jest. Co zrobic abym grzejniki miał letnie przez dłuższy okres czasu.Wiem że chodzi o oszczędność węgla pewnie (teraz 15 kg na dobę).Ale jak to zrobić aby piec był w stanie podtrzymania jak najdłużej. Teraz jest tak że pobiera węgiel jakieś 10 min-dochodzi do 55 stopni na piecu,wyłącza się-spada po 10 min do 53 stopni-i tak cykl się powtarza. Nie wiem czy dobrze to opisałem alemoże Ktoś zrozumiał :) Hej
Ja mam podobnie. Niby mam 21 stopni zadane, ale chłodem jakoś czuć. Co ciekawe termometr wskazuje 21 stopni, więc w tym wypadku chyba i zawory termostatyczne zamiast sterownika by nie pomogły. A grzać cały czas raczej nie ma sensu...



SUSPENSER - 02-12-2009 21:27
Może zmienia Wam się wilgotność, a przy różnej wilgotności różnie odczuwa się temperaturę.

U mnie zmienia się w niewielkim zakresie bo mam wentylację mechaniczną z reku, ale na zewnątrz zmiany są bardzo duże (mami stację pogodową z czujnikami).



jarq235 - 03-12-2009 21:02
Witam. Czy ktoś z forumowiczów posiada kocioł Dwupaleniskowy INTEGRA LUX 28kW, ewentualnie tutejsi fachowcy mogliby się wypowiedzieć na temat jego budowy.



QbaB - 04-12-2009 08:21

Witam. Czy ktoś z forumowiczów posiada kocioł Dwupaleniskowy INTEGRA LUX 28kW, ewentualnie tutejsi fachowcy mogliby się wypowiedzieć na temat jego budowy. Fachowcem nie jestem ale mam kocioł dwupaleniskowy z rusztem wodnym i niestety potwierdza się to że kocioł produkuje duże ilości sadzy. Może nie jest to wada który dyskryminuje kocioł ale warto wziąć pod uwag e.
Pzdr
QbaB



iga112 - 04-12-2009 11:27
Moi drodzy.Co zrobić z wysypującym się weglem z paleniska.Strasznie dużo tego wylatuje i mam ogromne straty.W Buderusie gdzie kupowałam piec niewiele mi powiedziano.A moze to normalne a ja się czepiam :o Kazano mi pozmieniać nastawy,juz trzeci raz to robię a groszek jak wylatywał tak wylatuje.Ktoś mi poradził żeby na palenisko położyć zwykły żeliwny ruszt do pieca :o,który będzie ten węgiel zatrzymywał. Co Wy o tym sądzicie? :



Martinezio - 04-12-2009 11:52
Iga112: w jakim sensie "wysypuje się"? Nie spala do końca, czy w ogóle nie spala i węgiel Ci się wysypuje do popielnika przez ogień nie tknięty? W obu przypadkach masz za duże podawanie w stosunku do przerwy i musisz zmienić nastawy, ale poziom dopalenia powinien wskazać Ci, jak bardzo radykalne te zmiany muszą być.
Jaki masz kocioł i jakie nastawy? Jaki sterownik?

PS: Wkładanie dodatkowych elementów do paleniska nie jest najmądrzejsze, IMO. Ew. można deflektor (jeśli nie ma), ale on nie zatrzymuje węgla w palenisku, a ma inne zadanie.



czp01 - 04-12-2009 11:52

Moi drodzy.Co zrobić z wysypującym się weglem z paleniska.Strasznie dużo tego wylatuje i mam ogromne straty.W Buderusie gdzie kupowałam piec niewiele mi powiedziano.A moze to normalne a ja się czepiam :o Kazano mi pozmieniać nastawy,juz trzeci raz to robię a groszek jak wylatywał tak wylatuje.Ktoś mi poradził żeby na palenisko położyć zwykły żeliwny ruszt do pieca :o,który będzie ten węgiel zatrzymywał. Co Wy o tym sądzicie? : Witam

Postawił bym na zmianę nastaw , skrócić np. czas podawania groszku, a wydłużyć czas przerwy w podawaniu. A jakie sa teraz czasy ?



adiqq - 07-12-2009 20:55
Doradzcie jakie piec dobrac do domu z poddaszem użytkowym, ocieplony sciany 20cm, skosy 30cm, reku, podpiwnoczony, pow. ogrzewana to 2x75m2(parter i poddasze) + piwnica. Wszędzie planuje podlógówkę, nawet w piwnicy co 50 cm mam zamiar dac. Jakiej mniej więcej mocy piec dobrac?



jeanpascale - 07-12-2009 22:01
18-20 KW ja mam troszke większą powierzchnie do ogrzania mam piec 25 kw i jest za duzy mysle ze o 7-5 kw



SUSPENSER - 07-12-2009 22:25

Doradzcie jakie piec dobrac do domu z poddaszem użytkowym, ocieplony sciany 20cm, skosy 30cm, reku, podpiwnoczony, pow. ogrzewana to 2x75m2(parter i poddasze) + piwnica. Wszędzie planuje podlógówkę, nawet w piwnicy co 50 cm mam zamiar dac. Jakiej mniej więcej mocy piec dobrac? 12 kW powinien wystarczyć, ale jak chcesz mieć spory zapas weź 15 kW.



arthek - 09-12-2009 10:35
Panowie , dobierając moc kotła należy równiez wziąść pod uwagę rodzaj stosowanego paliwa.
Jeśli ktoś zakłada że bedzie używał mniej kalorycznego groszku lub miału (19, 22 do 24 Mj ) lub węgla brunatnego to również moc nominalna będzie mniejsza niż podawana przez producenta.Mój kocioł ma podanamoc maksymalną 25 Kw dla paliwa o kalorycznosci min 25-26Mj, takze paląc słabszym miałem moc maksymalna będzie odpowiednio mniejsza.
Mimo wszystko jestem zwolennikiem dobierania mocy kotła bez przewymiarowania .Te zaledwie kilka dni w sezonie z graniczną temp. -20, -25 'c kocioł dobrany "na styk" sobie poradzi , tym bardziej w domu grzanym całodobowo.

Na marginesie już całkeim niedługo będziemy mogli sprawdzić "wydolność' kW w swoich kotłach. Prognozowana temp.w kraju w okolicach 20 grudnia to nawet -15 'C, -20'C do -25'C w rejonach podgórskich.

Trzymajmy się ciepło.



SUSPENSER - 09-12-2009 22:37
Niedawno rozmawiałem z konstruktorem kotłów na ekogroszek ws temperatury zadanej pieca i powiedział, że najlepsza jest w zakresie 60-70 stopni ze względu na sprawność i żywotność pieca.

Ponadto gdy wystąpi w kominie temperatura spalin poniżej 50 stopni wtedy pojawi się kondensat i brązowe plamy na zewnątrz komina z cegieł.

Co ciekawe testują palenie w standardowych kotłach zbożamii mieszając je z węglem i są niezłe efekty - planuję eksperymentalnie przy najbliższym dosypywaniu zrobić mieszankę groszku z żytem 50/50 (podobno już 10% węgla wystarcza, żeby uzyskać żar i odpowiednią temperaturę) i dam znać co z tego wyszło.



SUSPENSER - 09-12-2009 23:01

zawijan napisał :
przy zapotrzebowaniu mocy 20kW - 86kg/dobę
przy zapotrzebowaniu mocy 10kW - 43kg/dobę
przy zapotrzebowaniu mocy 5kW - 21,5kg/dobę
To, co napisałem, znaczy tylko tyle: dobrze wyregulowany przyzwoity kocioł o mocy nominalnej 20kW przy pracy z pełną mocą spala na dobę 86kg węgla o wartości opałowej 25MJ/kg - itd. przy innych mocach.

Ile ciepła potrzeba na dom o powierzchni 130m2?
Po pierwsze - dom domowi nierówny.
Po drugie - różne są upodobania mieszkańców (jedni lubią chodzić po domu w kąpielówkach, inni - w polarowych dresach).
Po trzecie (najważniejsze) - zmiany temperatury otoczenia bezwzględnie zmieniają zapotrzebowanie mocy. Zaglądnij na http://zawijan.wordpress.com/regulat...tlow/ecoal-pl/ - na przedstawionym tam wykresie zobaczysz, że zmiana temperatury otoczenia z 15st.C do 0st.C zmieniła zapotrzebowanie mocy z 10kW na 15kW (o 50%). Jeśli porównać te dane wychodzi, że w trakcie testu kocioł spalał przy zapotrzebowaniu mocy 10kW - 43kg/dobę, a przy 15 kW - 64kg/dobę.

Porównując to z własnymi oraz innych użytkowników zużyciami węgla są to jakieś kosmiczne ilości - z proporcji wywnioskowałem, że mój piec działa ze średnią mocą 2,6 kW, a nawet w największe mrozy w zeszłym roku spalał 25 kg/dobę co oznacza moc ciągłą na poziomie niecałych 6 kW (czyli mój 18 kW mógłby ogrzać 3 domy i wtedy pracowałby optymalnie bez przestojów).

Czy to oznacza, że wszyscy mamy potwornie przewymiarowane piece wystarczające do ogrzania domów przy temp. -70 stopni na zewnątrz oraz producenci celowo podają zaniżone maksymalne wartości powierzchni domów do ogrzania przy danej mocy ?

Czy znacie kogoś u kogo prawidłowo ustawiony piec na ekogroszek ma za małą moc do ogrzania domu ?



agnie-cha - 09-12-2009 23:04
Ja nie znam, u nas piec pracuje 3 lata bez przerwy (latem grzeje wodę) i nie zauważyłam aby to było tanie rozwiązanie ( a takie było założenie) pomijając wygodę w obsłudze.



Martinezio - 10-12-2009 08:53
agnie-cha: ale toż nikt nie mówi, że kotłowanie węglem jest ekonomiczne ;) Znacznie wygodniejsze i porównywalne cenowo jest kotłowanie gazowe. Węglem kotłują dzisiaj ci, którzy nie posiadają dostępu do gazu ziemnego z powodu braku infrastruktury i jednocześnie nie chcą bomby w ogródku (w sensie butli gazowej).

SUSPENSER: też mnie zastanawia to zużycie opisane przez zawijana. Mój spala do 20kg dziennie, palę węglem z Chwałowic (29MJ)... Kociołek mam 18kW i ogień jest całkiem przyzwoity - co prawda spieków mam sporo (nie chce mi się eksperymentować już z ustawieniami ;)), ale dom jest nagrzany do 21-23 st. i kocioł pracuje w miarę stabilnie... Czyli z jaką mocą pracuje ten mój kocioł?

Może zawijan opisał chwilowe zużycie i pracę z maksymalną mocą? To mogło by się zgadzać, bo nasze kotły przecież tak nie pracują - rozbuchają się, popracują chwilę i w kimono... :roll:



zawijan - 10-12-2009 15:10

też mnie zastanawia to zużycie opisane przez zawijana. Mój spala do 20kg dziennie, palę węglem z Chwałowic (29MJ)... Kociołek mam 18kW i ogień jest całkiem przyzwoity - co prawda spieków mam sporo (nie chce mi się eksperymentować już z ustawieniami ;)), ale dom jest nagrzany do 21-23 st. i kocioł pracuje w miarę stabilnie... Czyli z jaką mocą pracuje ten mój kocioł?

Może zawijan opisał chwilowe zużycie i pracę z maksymalną mocą? To mogło by się zgadzać, bo nasze kotły przecież tak nie pracują - rozbuchają się, popracują chwilę i w kimono... :roll:
W przypadku węgla o przykładowej wartości opałowej 25MJ/kg oraz sprawności kotła 80% prawidłowe zużycie węgla jest następujące:
przy zapotrzebowaniu mocy 20kW - 86kg/dobę
przy zapotrzebowaniu mocy 10kW - 43kg/dobę
przy zapotrzebowaniu mocy 5kW - 21,5kg/dobę
Należy to rozumieć tak, że jeśli kocioł pracuje np. z mocą 20kW przez całą dobę, to zużyje 86kg węgla na dobę. Przy założeniu, że jego sprawność wynosi 80% - sprawność rzeczywista, nie nominalna atestacyjna.
Jeśli kocioł ma większą sprawność – to zużyje proporcjonalnie mniej. Tak samo, jeśli węgiel będzie miał wyższą wartość opałową – jego zużycie będzie proporcjonalnie mniejsze.
Jeśli kocioł zużył na dobę np. 21,5kg paliwa tzn., że pracował ze średnią mocą 5kW – przez jakiś czas oczywiście z większą, przez jakiś z mniejszą. To prosta arytmetyka.
Prosta fizyka mówi natomiast, że nie można wyprodukować więcej ciepła, niż jest go w węglu (wartość opałowa). Jeśli spaliłeś 20kg węgla o wartości opałowej 29MJ/kg, to średnio-dobowe zapotrzebowanie ciepła wynosiło 5,5kW (przy sprawności kotła 80%). Przy sprawności kotła 85% byłoby to 5,8kW.



JACUŚ - 10-12-2009 18:56
Witam mam piec galmet 30 kw, z sterownikiem expert, zmieniajac czas podawania groszku , automatycznie zmienia sie czas przerwy podawania. Czy mozna zmienic recznie, czas przerwy w podawaniu, na dluzszy od sugerowanego.



SUSPENSER - 10-12-2009 21:48

Mój spala do 20kg dziennie, palę węglem z Chwałowic (29MJ)... Kociołek mam 18kW i ogień jest całkiem przyzwoity - co prawda spieków mam sporo (nie chce mi się eksperymentować już z ustawieniami ;)), ale dom jest nagrzany do 21-23 st. i kocioł pracuje w miarę stabilnie... Czyli z jaką mocą pracuje ten mój kocioł? Przy tym węglu naprawdę trudno otrzymywać spieki - możesz wrzucić fotkę jak wyglądają ?



Martinezio - 11-12-2009 09:10
SUSPENSER: może i cieżko, ale u mnie się robią - potem toto się żużluje. Prawdopodobnie mam kiepskie nastawy, ale póki co nie chce mi się eksperymentować - zużycie nie jest tragiczne ;) Jak zrobię kiedyś fotkie to wrzucę. Na razie gdzieś mi się kabelek od aparatu był zapodział :>

zawijan: aha, no to tak, jak myślałem ;) dzięki za wyklarowanie.



o_gierek - 11-12-2009 12:59
Witam,
mam takie pytanka...
Czy jako szczesliwi posiadacze kotlow na ekogroszek martwicie sie tak przyziemnymi sprawami jak czyszczenie komina??
Jak czesto przy tak ekonomicznym "eko" spalaniu przeczyszczacie komin... bo niby co ma tam osiasc, skoro wszystko sie ladnie spala... (z mojego komina nawet rzadko dym leci...:| ).

I taka dygresja odnosnie uzywania pieca latem... Moj spala 100kg miesiecznie co daje cene 70zl+pobrany prad.
Czy nie jest tak ze jak wygasicie piec na lato to on wlasnie wtedy marnieje? Nieuzywane rzeczy z reguly marnieja... trzeba spuscic wode z pieca i z grzejnikow a wiadomo ze wszystkiego sie nie spusci, takze koroduja nam grzejniki i nieodpowiednio wysuszony piec, a niby jak go odpowiednio przesuszyc?



adammonika - 11-12-2009 13:05
Nie wolno spuszczać wody - właśnie takie działanie powoduje korozję instalacji !!!!



krzys_i_aga - 11-12-2009 14:11

Nie wolno spuszczać wody - właśnie takie działanie powoduje korozję instalacji !!!! Dokładnie !!!!



czp01 - 11-12-2009 14:32
Witam

Niedawno miałem w domu przegląd kominiarski i kominiarz powiedział, że przy paleniu ekogroszkiem nie ma co czyścić w kominie, ale że jedynie należy go systematycznie kontrolować raz na kwartał.

Mam komin systemowy, ocieplany, firmy LEIER o średnicy 20 cm.



Martinezio - 11-12-2009 14:44
czp01: to zmień kominiarza ;) Ja właśnie przedwczoraj wybrałem z rury czopuch-komin ok. 2l sadzy z popiołem. Tak się wydaje, że nic nie leci, ale to dlatego, że się wszystko osadza na ściankach i otwór sobie powoli zarasta.

Być może, że ciąg kominowy po odpowiednim zarośnięciu będzie w stanie oderwać płat sadzy, ale przecież go nie wydmucha na dach, tylko opadnie on na dno komina. A propos - muszę u siebie sprawdzić, co słychać w wyczystce ;)



czp01 - 11-12-2009 14:55
Martinezio - no wiadomo konsultacja u innego kominiarza nie zaszkodzi - chociaż ten wchodził na dach i gapił się w ten komin to pewnie coś tam widział.

Do wyczystki komina też zajrzę i zobaczymy co tam siedzi.

Raz na dwa tygodnie jak czyszczę wymienniki pieca to zaglądam również do wyczystki tego mojego dodatkowego ogniwa grzewczego, które jest zabudowane pomiędzy piecem a kominem i tam w tej wyczystce trochę takiej suchej sadzy jest, no i na pewno też coś przedostaje się dalej i osiada w kominie. hmmm



Martinezio - 11-12-2009 15:02
Hmm... Powiadasz gapił się? A ktoś mu z drugiej strony przyświecał latareczką? Bo jak nie, to mógł się patrzeć równie dobrze na gwiazdy ;) Sam wylot obejrzy, ale tego, co w środku komina siedzi to bez latarki nie zobaczy.



danutka66 - 11-12-2009 15:05
Pierwsze słyszę żeby nie czyścić komina...toż tam zachodzi normalny proces spalania a więc i wytwarza się sadza,która nie wszystka zostaje na elementach kotła.Ja czyszczę raz w roku i zawsze kominiarz wygrzebie z komina sadzę :P Z wyczystki w kominie wyciągam wiaderko sadzy.Zaniedbanie tego może grozić zapaleniem się sadzy w kominie a w razie pożaru niestety firma ubezpieczeniowa nie wypłaci odszkodowania,bo to z winy użytkownika..więc nie ma co oszczędzać tych kilkudziesięciu zł rocznie.
Co do ogrzewania wody,skalkulowałam to kiedyś u siebie i doszłam do wniosku ,że w moim przypadku się nie opłaca..no i nie muszę jednak przez pół roku tego kotła doglądać,mam takie dłuuugie wakacje :P



krzys_i_aga - 11-12-2009 15:10

Co do ogrzewania wody,skalkulowałam to kiedyś u siebie i doszłam do wniosku ,że w moim przypadku się nie opłaca..no i nie muszę jednak przez pół roku tego kotła doglądać,mam takie dłuuugie wakacje :P W moim również, ogrzanie wody podgrzewaczem przepływowym kosztuje kosztuje około 80 - 100 zł miesięcznie, i też zapominam o piecu na 5 - 6 miesięcy.



czp01 - 11-12-2009 15:16
No tak - wniosek nasunął mi się taki, ze przecież czyszczenie kominowi nie zaszkodzi to raz na jakiś czas (może i wystarczy raz na rok) zlecę aby go kominiarz jednak przeczyścił.

Nie zdecydowałem jeszcze czym w lato będę grzał CWU ale wychodzi na to, że ekogroszkiem a to z tej przyczyny, że nie mam w bojlerze zamontowanej grzałki. Coś mi się jednak wydaje, że 100 kg ekogroszku na miesiąc to u mnie nie wystarczy.

pozdrawiam



Pandino_DG - 11-12-2009 15:19
Posiadam instalacje CO składającą się z pieca EkoCentr Funke-KW o mocy 25 KW ze sterownikiem Compit R510 pracującego w układzie otwartym połączony przez wymiennik ciepła z układem zakiśniętym ciśnieniowym do którego podłączone są grzejniki i podłogówka. Do ogrzania jest ok. 200 m2 w tym 1/4 to podłogówka. Zarówno w obwodzie otwartym jak i zamkniętym umieszczone są pompy wymuszające obieg wody. Problem polega na tym że przy ustawionej temperaturze 60 stopni na piecu oraz przy minimalnym przepływie w podłogówce w okresie gdy temperatura zewnętrzna oscyluje w w granicach zera lub jest wyższa to w domu jest zbyt ciepło (zawory termostatyczne na grzejnikach są ustawione tak aby utrzymywać temp. 21-22 st). Grzejniki są przez większość czasu zimne a całe ciepło idzie przez podłogę. Nie było by źle gdyby nie spalanie ok 30 kg węgla na dobę no i za ciepła podłoga. W końcu wymyśliłem żeby na noc wyłączać ręcznie na sterowniku pompę w układzie otwartym. Polepszyło się - spadło spalanie do ok. 18 kg na dobie - a temperatura przez większość doby jest odpowiednia - w nocy chłodniej a popołudni i wieczorem cieplutko. Żeby jednak nie biegać do kotłowni i wyłączać wieczorem a rano włączać pompę podłączyłem do sterownika termostat pokojowy który to robi teraz automatycznie. Niestety w okresie w którym wyłączona jest pompa w układzie otwartym temperatura na piecu podnosi się czasami do 80 - 85 stopni (piec pracuje wtedy tylko na podtrzymaniu) a następnie kiedy pompa zostanie uruchomiona temperatura spada do ok 50 stopni (czyli wraca woda z wychłodzonego układu). Martwią mnie te skoki temperatury - bo to raczej nie wpływa dobrze na żywotność pieca. moje pytanie jest następujące - czy można się jakoś zabezpieczyć przed tymi skokami temperatury ?
Z góry dziękuje za zainteresowanie.



czp01 - 11-12-2009 15:32
Witam

Pandino_DG - a może po prostu wydłużyć na sterowniku kotła czas przerwy w czasie podtrzymania to temperatura kotła na pewno spadnie. No o ile sterownik Twojego kotła ma taką możliwość.

U siebie podłogówki włączam tylko w łazienkach a resztę domu ok. 230 m2 grzeją grzejniki. Podłogówki steruje poprzez zaprogramowany dodatkowy wyłącznik czasowy, który włącza je o godz. 18,00 do 23,30 jedynie dla uzyskania lepszego komfortu i efektu ciepłej podłogi w łazienkach gdy wszyscy się kąpią.

pozdrawiam



Pandino_DG - 11-12-2009 15:40
czp01 - wydłużyłem do 75 minut - ale efekt nadal jest ten sam. Wydłużanie czasu spowodowało jedynie że żar na retorze zapada się coraz głębiej i przestałem go wzdłużać (czas) żeby żar nie cofnął się do zasobnika. A podłogę chciałbym mieć w ciągu dnia cały czas lekko ciepłą - mam małe dzieci które przeważnie bawią się "w parterze" :) - no ale niestety o że nie można mieć wszystkiego :-?



pierwek - 11-12-2009 16:09
a masz zawór trójdrożny na zasialniu podłogówki? Nie ma takiej opcji żeby podłogówka byłą za ciepła itp...



Pandino_DG - 11-12-2009 16:24
Nie posiadam zaworu 3D. Sterowanie ilością ciepła do podłogówki jest zrealizowane za pomocą dwóch zaworów (dwa obwody podłogówki) - takich ze skalą od 1 do 5 i obecnie chodzi na mniej niż 1, a jak dam jeszcze mniej to przestaje w ogóle grzać :(



Bobek_Budowniczy - 11-12-2009 16:30
no to masz zawór trójdrożny
ustaw piec na 65 stopni a pompe ( nie wiem jaki masz sterownik) ustaw na 55stopni, jak masz wymiennik to woda się bedzie mieszac i tyle,a ze tem sie podnosi.... trudno:) pewnie masz piec przewymiarowany



Pandino_DG - 11-12-2009 17:04
Dzięki za zainteresowanie. Jako że ten problem mnie męczył poruszyłem go też na innym forum i konkluzja była mniej więcej taka sama - taki już urok tej mojej instalacji CO i nie wiele da się zrobić. Wiec będę musiał to jakoś przeżyć :lol:



czp01 - 11-12-2009 20:45
Pandino_DG - Niektóre sterowniki mają ustawienia różnych opcji pracy pompy CO. W moim sterowniku RecalArt jest opcja pracy ciągłej albo przerywanej. Przy ustawieniu na pracę przerywaną pompka CO wyłącza się po osiągnięciu zadanej temperatury a kocioł przechodzi w tryb podtrzymania. W niektórych sterownikach można jeszcze ustawić czas blokady tej pompy CO w trybie podtrzymania np. na 6 min lub inną wartość po której pompka CO włączy się na zadany czas np. 1 min i tak w cyklu co 6 min się włącza. W Twoim przypadku rozwiązałoby to problem bo piec wystudzałby się systematycznie i nie podnosił temperatury tak wysoko.

Jeżeli Twój sterownik nie ma takiej opcji a byłbyś zdeterminowany to można by jeszcze posterować tą pompą CO w czasie jej wyłączenia jakimś innym zewnętrznym regulatorem ( programatorem czasowym) z pominięciem sterownika kotła aby się co jakiś czas włączała - no ale to mogłoby skomplikować sprawę jeszcze bardziej.



r7m8 - 12-12-2009 10:01

Co do ogrzewania wody,skalkulowałam to kiedyś u siebie i doszłam do wniosku ,że w moim przypadku się nie opłaca..no i nie muszę jednak przez pół roku tego kotła doglądać,mam takie dłuuugie wakacje :P W moim również, ogrzanie wody podgrzewaczem przepływowym kosztuje kosztuje około 80 - 100 zł miesięcznie, i też zapominam o piecu na 5 - 6 miesięcy. Błąd!

Gdy temperatura wody w kotle zwłaszcza latem spada poniżej punktu rosy następuje na jego ściankach wykraplanie się wilgoci zawartej w powietrzu.
Kropelki wchodzą w reakcję z tlenkami siarki, której nie brakuje w każdym kotle opalanym węglem tworząc kwas siarkowy. W efekcie mamy środowisko znakomicie sprzyjające korozji.
W praktyce nie powinniśmy dopuszczać do spadku temperatury wody w kotle poniżej 30˚C.



danutka66 - 12-12-2009 18:37

[
Gdy temperatura wody w kotle zwłaszcza latem spada poniżej punktu rosy następuje na jego ściankach wykraplanie się wilgoci zawartej w powietrzu.
Kropelki wchodzą w reakcję z tlenkami siarki, której nie brakuje w każdym kotle opalanym węglem tworząc kwas siarkowy. W efekcie mamy środowisko znakomicie sprzyjające korozji.
W praktyce nie powinniśmy dopuszczać do spadku temperatury wody w kotle poniżej 30˚C.
Kolego punkt rosy pojawia się już w temperaturze ok 52 stopni,więc Twoja teoria o 30 stopniach jest chybiona,jeśli na okres letni usuwasz opal z kotła i kocioł nie pracuje to skąd tam rosa?Czy Kotły stojące w magazynie ulegają korozji?No chyba że ja czegoś nie rozumiem,to mnie wyprostujcie :P
A z drugie strony rzecz biorąc...ogrzewanie wody jest opcjonalne,a głównym zadaniem tego kotła jest ogrzewanie c.o.,więc producent raczej przewidział postój w okresie letnim



r7m8 - 12-12-2009 21:26

Kolego punkt rosy pojawia się już w temperaturze ok 52 stopni,więc Twoja teoria o 30 stopniach jest chybiona,jeśli na okres letni usuwasz opal z kotła i kocioł nie pracuje to skąd tam rosa?Czy Kotły stojące w magazynie ulegają korozji?No chyba że ja czegoś nie rozumiem,to mnie wyprostujcie :P
A z drugie strony rzecz biorąc...ogrzewanie wody jest opcjonalne,a głównym zadaniem tego kotła jest ogrzewanie c.o.,więc producent raczej przewidział postój w okresie letnim
Punkt rosy może wystąpić ale nie musi gdy nie są spełnione pewne warunki.
Skąd rosa w niepracującym kotle, ano z powietrza. Powietrze ma to do siebie,
że jest mniej lub bardziej wilgotne. Często właśnie latem występuje duża
wilgotność powietrza i mówimy wtedy, że jest "parno" zwłaszcza gdy temperatura sięga ok. 30˚ C. Punkt rosy możemy już osiągnąć schładzając
takie powietrze o ok 5˚ C. Dalsze schładzanie spowoduje coraz silniejszą kondensację pary wodnej czyli owej "wilgoci". Jeżeli w kotle mamy temperaturę np. 20˚ C to wraz ze wzrostem temperatury w pomieszczeniu, co podczas upałów jest raczej nieuniknione, na ściankach kotła
zacznie się wykraplać rosa. Nie dojdzie do tego gdy temperatura ścianek kotła będzie porównywalna lub lepiej gdy będzie wyższa niż temperatura powietrza dlatego podałem te 30˚ C.
Natomiast kotły stojące w magazynie nie korodują z tej prostej przyczyny, że nie mają w sobie czynnika chłodzącego jakim jest woda to po pierwsze a po drugie nie są jeszcze "skażone" siarką ze spalin.
Producent kotłów może sobie przewidywać postój w okresie letnim ale zmienić praw fizyki nie jest w stanie niestety.



danutka66 - 12-12-2009 21:51
no to niech sobie będzie i tak nie będę ogrzewać wody latem :P w piwnicy mam chłodno :P ,znacznie chłodniej niż na dworze



r7m8 - 13-12-2009 12:48

no to niech sobie będzie i tak nie będę ogrzewać wody latem :P w piwnicy mam chłodno :P ,znacznie chłodniej niż na dworze Być może masz bardzo suchą piwnicę, ja o swojej też tak myślałem. Można teoretyzować w nieskończoność ale Ty możesz to sprawdzić w bardzo prosty sposób.
Kiedy latem po kilku dniach upałów zacznie zbierać się na burzę czyli zrobi się wyraźnie parno możesz zejść do piwnicy i "przejechać" dłonią po ściance wewnątrz kotła, najlepiej w wyczystce wymiennika a nie w palenisku. Jeżeli będzie tam zupełnie sucho to problem z głowy. Śmiem jednak twierdzić, że będziesz niemile zaskoczona.
Aby pozbyć się takiej wilgoci nie trzeba wiele, nie trzeba wcale używać kotła do grzania wody. Wystarczy w nim spalić parę gazet czy garść ściółki aby kocioł wysuszyć i "podbić" tylko w nim samym temperaturę do np. 40˚ C. Powinno to wystarczyć na parę dni a w praktyce wystarczy tak robić raz na tydzień.



czp01 - 14-12-2009 09:21
Witam

Ma ktoś doświadczenie z czyszczeniem retorty. Jak często należy to robić ? - bo mam wrażenie, że kanały powietrzne retory mogą się zanieczyszczać a to może utrudniać właściwy przepływ powietrza do paleniska.



Martinezio - 14-12-2009 12:19
czp01: hmm... w zasadzie te kanały nie powinny się brudzić, bo powietrze wypycha wszystkie nieczystości spowrotem do retorty... Aczkolwiek istnieje ryzyko zabrudzenia kawałkami węgla/żużlu. Co jakiś czas warto więc opróżnić całą retortę, a następnie odkręcić kołnierz, wymieść wszystko i wyssać jakimś odkurzaczem, po czym złożyć do kupy i ponownie ją napełnić ;)
Niektóre retorty posiadają jeszcze odkręcane wieczko od dołu, co znacznie ułatwia czyszczenie.

Pierścień retorty zwykle przykręcony jest śrubami.



czp01 - 14-12-2009 12:34
Martinezio - dzięki za informacje, obejrzę dokładniej tą retortę i może wyczyszczę , a nawet chyba od dołu widziałem jakąś śrubę to może być to wieczko.

W okresie wiosny paliłem w kotle mocno i to węglem na drugim palenisku to faktycznie mogło się tam coś zapchać.

Jak to przeczyszczę to napisze co tam zastałem.



Trociu - 14-12-2009 15:25

czp01: hmm... w zasadzie te kanały nie powinny się brudzić, bo powietrze wypycha wszystkie nieczystości spowrotem do retorty... Aczkolwiek istnieje ryzyko zabrudzenia kawałkami węgla/żużlu. Co jakiś czas warto więc opróżnić całą retortę, a następnie odkręcić kołnierz, wymieść wszystko i wyssać jakimś odkurzaczem, po czym złożyć do kupy i ponownie ją napełnić ;)
Niektóre retorty posiadają jeszcze odkręcane wieczko od dołu, co znacznie ułatwia czyszczenie.

Pierścień retorty zwykle przykręcony jest śrubami.
wszystko ok - ale to wymaga wygaszenia pieca na jakiś czas i potem ponowne rozpalanie....



Trociu - 14-12-2009 15:27

Mój spala do 20kg dziennie, palę węglem z Chwałowic (29MJ)... Kociołek mam 18kW i ogień jest całkiem przyzwoity - co prawda spieków mam sporo (nie chce mi się eksperymentować już z ustawieniami ;)), ale dom jest nagrzany do 21-23 st. i kocioł pracuje w miarę stabilnie... Czyli z jaką mocą pracuje ten mój kocioł? Przy tym węglu naprawdę trudno otrzymywać spieki - możesz wrzucić fotkę jak wyglądają ? hmmm - jak ustawy zle to nie problem.

Martinezio - ja też nie mam za dużo czasu aby siedzieć przy piecu, więc na razie prowadzę statystyke ile mi spala węgla i zwiększam czas przestoju co załadunek o 2 sek. Zauważyłem ostatnio mniej dużych części stałych, więc chyba idę w dobrym kierunku. Może też tak spróbuj. Ale pamiętaj - zapisuj dokładnie co zmieniasz, aby łatwo było wrócić



pawel2151 - 14-12-2009 20:39
Witam,

Mam dwa pytania odnośnie kotłów na ekogroeszek:
1) Mam komin murowany z cegły, czy konieczne jest stosowanie wkładu z nierdzewki? Pojawiają się jakieś skropliny w kominie?
2) Czy temperatura na kotle wzrasta w trakcie wyłączenia pompy obiegowej(braku zasilania)? Planuję instalację co wykonać z rur pex alu pex- czy jest to bezpieczne rozwiązanie?

Nie miałem wcześniej do czynienia z kotłami z podajnikiem, a w zwykłym piecu w takich przypadkach woda potrafiła się zagotować(nawet przy grawitacyjnej instalacji).

Pozdrawiam



SUSPENSER - 14-12-2009 21:14

Witam,

Mam dwa pytania odnośnie kotłów na ekogroeszek:
1) Mam komin murowany z cegły, czy konieczne jest stosowanie wkładu z nierdzewki? Pojawiają się jakieś skropliny w kominie?
2) Czy temperatura na kotle wzrasta w trakcie wyłączenia pompy obiegowej(braku zasilania)? Planuję instalację co wykonać z rur pex alu pex- czy jest to bezpieczne rozwiązanie?

Nie miałem wcześniej do czynienia z kotłami z podajnikiem, a w zwykłym piecu w takich przypadkach woda potrafiła się zagotować(nawet przy grawitacyjnej instalacji).

Pozdrawiam
Witaj,

1) Ja też mam murowany i to na 100% wystarcza (przekrój 14x14 cm),
2) Może wzrosnąć o maks. 5 stopni, bo nie pracuje wtedy wentylator podający powietrze do paleniska.

Instalację także mam z alu-pex (tylko na odcinkach po 3m do i od pieca jest z miedzi).

Pamiętaj tylko, żeby nie przewymiarować zbytnio pieca, bo szkoda paliwa (producenci zalecają duże moce, bo są droższe, a potem pracują na 30-50%).



pawel2151 - 14-12-2009 21:25
Dzięki SUSPENSER,

Pytając o wkład miałem na myśli czy jak go nie zastosuję to spaliny(skraplająca się poda, o ile występuje) z kotła zniszczą mi po jakimś czasie komin?
Znajomy mówił że u niego niema żadnego wkładu i wszystko jest ok. Spaliny suche żadnych skroplin.-Chciałem się tylko upewnić czy to zaleta ekogroszku czy po prostu te kotły nie wymagają wkładów.

Pozdrawiam



Ewelinka - 15-12-2009 15:25
witm
czy ktoś z szanownych forumowiczów użytkuje piec na eko-groszek Żywiec i mógłby się podzielić ustawieniami jakie ma na piecu lub tez innymi uwagami dotyczącymi pracy tego pieca?

pozdrawiam



AGNIESZKAK. - 15-12-2009 15:50
Mam pytanie odnośnie pieca....
Nie znam siena piecach jak każda kobieta i mój mąż też sie raczej na tym nie zna. Obecnie mamy piec na miał i inne smieci ale planujem kupić piec na ekogroszek...Trafia nam sie taki piec okazyjnie używany przez 3 miesiace...tylko mam takie pytanie...
czy jezeli ten piec ma wydajność na 300metrów to będziemy mogli nim ogrzewać naszego orionka (170m)?
Czy nie będzie za duży i jakie mogą być skutki i konsekwencje jeżeli zamontujemy taki piec u siebie?



pierwek - 15-12-2009 16:03
podaj lepiej model kotła.... ale ja nie dawałbym kotła za mocnego...
Na 300m2 to chyba kocioł jest 30-35kW a Wam zapewne wystarczy 15-20kW o ile macie jakieś ocieplenie na domku.



adammonika - 16-12-2009 07:33

Mam pytanie odnośnie pieca....
Nie znam siena piecach jak każda kobieta i mój mąż też sie raczej na tym nie zna. Obecnie mamy piec na miał i inne smieci ale planujem kupić piec na ekogroszek...Trafia nam sie taki piec okazyjnie używany przez 3 miesiace...tylko mam takie pytanie...
czy jezeli ten piec ma wydajność na 300metrów to będziemy mogli nim ogrzewać naszego orionka (170m)?
Czy nie będzie za duży i jakie mogą być skutki i konsekwencje jeżeli zamontujemy taki piec u siebie?
Nie radzę kupować takiego kotła. Jest to tzw. przewymiarowanie. A konkretnie bedzie bardzo dużo palił opału. Na taki dom to kocioł do 25 kw i to już max.