ďťż

kominki z kratki.pl





Jani_63 - 20-12-2009 11:32

Z tym, że o jednym szczególe należy pamiętać - nawet najlepsze palenisko będzie beznadziejnie działać jeżeli jego użytkownik będzie "na bakier" z kulturą jego użytkowania, np. palić będzie drewnem z którego niemal kapie woda...
mercedesa idzie też zajechać... Operator (użytkownik) patałach wykończy każde urządzenie.
Te lepsze są konstruowane w technologii "głupoto - odpornej",
z tym, że najlepsze zabezpieczenia przegrają, jak użytkownik odporny na wiedzę :lol: :wink:





Frodo-pl - 20-12-2009 13:35
Mam na sprzedaż Zuzię 15 Kw z PW dolotem z zewnątrz, automatycznym szybrem, dodatkową wężownicą za 3100 zł taniej o 500 zł ( instalator kupił za mały i uciekł ) a ja zostałem z kominkiem. Transport do 100 km od Poznania gratis.



Nemo 1 - 20-12-2009 20:41
[quote="Forest-Natura"]Witam.
Kuchnie nie miały (i nie mają) szybrów regulujących ciąg kominowy tylko zmieniających drogę spalin - w zależności czego w takiej kuchni akurat się używa.

-------------------------------------------------------------------
dasz głowę?

nie mam tu na myśli jakiejś garażowej produkcji,
tylko wyroby fabryczne
nie piszę tego złośliwie,tylko zdębiałem czytając taką wypowiedż
napisaną przez fachmana



ja14 - 21-12-2009 03:22
W temacie kuchni Fachman musi sie jeszcze podszkolic;-)





1950 - 21-12-2009 06:14

W temacie kuchni Fachman musi sie jeszcze podszkolic;-) dobijają mnie takie wypowiedzi, :-?
to, że coś jest zrobione, to wcale nie znaczy, że jest zrobione zgodnie ze sztuką



Forest-Natura - 21-12-2009 09:46
Witam.
To, że "włoszczyzna" czy inne gotowe wyroby (kuchenki, westfalki, ogrzewcze, piecyki, itp.) posiadają szybry dławiące przepływ spalin, nie świadczy o tym, że w prawidłowo wykonanych trzonach kuchennych takowe powinny się znaleźć :lol:
Z reguły te "wyroby" są zbyt małe by ekonomicznie spożytkować ilości ciepła jakie produkują. Stąd producentowi łatwiej "doposażyć" ów sprzęt w szyber.
A teraz wyobraźmy sobie kuchnię, która jest wyposażona w dwa piekarniki, suszarkę, z tyłu lub z boku posiada ogrzewacz bez własnego paleniska, a w dodatku grzeje jeszcze podkową wodę użytkową, no i ma jeszcze powiedzmy osobne palenisko do pieczenia chleba.
Na cholerę tu szyber? Żeby zapaskudzić sadzą tylko kanały spalinowe?
Po "przejściu" ognia przez te urządzenia i oddaniu im energii, na wejściu do komina i tak będzie za niska temperatura spalin. Stąd szybry do regulacji i wykorzystywania akurat tego osprzętu kuchennego, jaki potrzebujemy.
Jakiś czas temu w dziale Wnętrza i wątku "Kominki nasze", zamieściłem zdjęcia nie za dużej kuchni, mojego "autorstwa". Ma szyber. Dlatego go tam włożyłem, że niedouczony architekt, robiący projekt domu (seryjny) umieścił w nim komin kuchenny o przekroju fi 200 mm. Taki sam jak do kominka. Gdyby napisał w projekcie, że średnica komina uzależniona jest od wielkości i konstrukcji kuchni, jaka będzie postawiona, to byłby dla mnie wzorem do naśladowania wśród architektów...Dla tej kuchni fi 150 mm było by ok., no 160 mm to już "zbytek łaski". Dobrze, że nie umieścił w projekcie wylotu trójnika przyłączeniowego, bo znalazł by się zapewne na jakichś...dwóch metrach od poziomu podłogi...
To taki wyjątek potwierdzający reguły...jak czasami to w życiu bywa ;-)
Ja-14...staram się szkolić i zdobywać wiedzę cały czas...ale podstawa to także logika i zwykły rozsądek. Gdybyś też tak robił to nie budował byś w tej chwili swojego pieca z kardynalnymi błędami technicznymi już w jego założeniach.
Tak z innej beczki - trochę temat wątku uciekł ze swoich torów...
Jak Kratki.pl zaczną produkować kuchenki...to znowu tu zajrzę. Z całą sympatią do tej firmy...
Pozdrawiam.



ja14 - 21-12-2009 13:07

....ale podstawa to także logika i zwykły rozsądek.... OK - to wytlumacz mi logicznie jak nalezy uszczelnic fajerki? A moze pozwolic, zeby kuchnia wyciagala cieple powietrze z domu przez 24 godziny na dobe?
Pozdrawiam.



Nemo 1 - 21-12-2009 20:24
No tak,teraz wiem
W Polskiej fabryce pracują same niedouczone inżyniery ;)
O dziwo kuchnie sprzedają się do tej pory,a fabryka nie
splajtowała i ztym trzeba radykalnie coś zrobić.
Swoją drogą,za te pieniądze to kuchnie całkiem niczego
sobie ( obok mnie w kilku chałupach mają i spalają bardzo mało paliwa,
palą drewnem,węglem,ostatnio eksperymentują ze zbożem,nie powiem
idzie im całkiem nieżle ), sam się nad zakupem ,swego czasu zastanawiałem,
ale zwyciężyła opcja lepszej połowy.
Na wszelki wypadek zapodaję że kominy w miarę czyste (sąsiady młode,letko wysportowane chłopaki,bracia zresztą )tak,bez przesadyze dwa razy w roku,tak
bardziej ciepłą wiosną i jesienią siedzą na dachu i kukają w kominy (u mnie po sąsiedzku,zresztą też,wiedzą cholery że,nie pijący jestem a browarki dla nich w lodówce zawsze czekają.
Mają taki zmyslny "wynalazek" i "przejadą nim w kominie.
:)



Nemo 1 - 21-12-2009 20:37

Podciągam - czy ktoś ma MAJĘ?
Pozdrawiam.

Mam i jestem bardzo zadowolony :)
Pytania ?
Chętnie odpowiem i podzielę się moją wiedzą ( jakże skromną,np. w porównaniu z wiedzą tajemną instalatorów ;) ) i doświadczeniem w użytkowaniu tego kominka.
Dotyczy to też Zuzi,a myślę ,że i innych kominków.Dlaczego?,ano z tej przyczyny,że Zuzię "przerabiałem" u znajomych,a wszystkie inne kominki mają
taką samą zasadę działania,różnią się tylko gabarytami i średnicą rur wpiętych do komina.
Dotyczy tylko i wyłącznie kominków bez płaszcza wodnego.
( takiego nie chciałem,nie mam i miał nie będę )

:) To może i ja skorzystam?
Jakich przeróbek dokonywałeś i co miały na celu oraz jaki był rezultat ów zmian?
Bader a o co chodzi z:
http://www.chemineesphilippe.com/ind...b=foychaudmanu ---------------------------------------------------
ano na początek rozebraliśmy to "arcydzieło" które stworzył fachowiec pełną gębą,że tak powiem (strasznie dużo gadał,głównie krtykował wszystko i wszystkich: od murarzy po dekarzy ) wszystko było żle,a o kominie z cegły to sypał dowcipami i wymyslał na poczekaniu kosmiczne teorie.) .
Jednak,aby było wiadomo,o co chodzi,zacznę od początku:
Znajomi (bardzo zaprzyjażniona rodzina ) doszli do wniosku,że pora "wprowadzić wielki świat "do domku na wsi i kupili wkład kominkowy Zuzia,sam golutki wkład bez rur itp.
Zadzwonili do gościa montującego kominki,nawet dosyć renomowanego,gdzieś tam kiedyś coś u ich dalszej rodziny robił.
Gostek przyjachał,co prawda kilka dni spóżniony,z powodu nawału roboty
(rzecz ludzka,mogło i tak być ) ipostawił twarde warunki:
stary piec wynieść,zrobić miejsce do montażu,na strychu zrobić porządek i miejsce na montarz rur do ogrzwania 2 pokoi i kuchni.Reszta, jakto stwierdził,
jest na jego głowie.Słowem,o nic nie muszą się martwić,wszystko kupi i przywiezie z rachunkami.Rury,Płyty gipsowokartonowe,wełna,taśmy i jak to powiedział "inne pierdoły" potrzebne do postawienia kominka.
Miał być za dwa,trzy dni,jak skończy robotę.
Nadmieniam,że przy tej rozmowie nie byłem,znam z relacji domowników podczas jakichś tam odwiedzin.
Coś mi tu nie grało,bo po co ciągnąć rury do pokoju w którym będzie stał kominek?a miejsce w którym miał stanąć kominek wyglądało tak:
[pre]
komin
----------
i--- -i---i-----i-------------i
i p i x i i
i i-----i i
i 1 2 i
i i i
i i i
i----------i------------------i[/pre]

1 - kuchnia
2 - pokój
x - kominek
p - stary piec
ścianka działowa miała być w znacznej części zlikwidowana (pozostawione filary ochronne i u góry wzmocnienie zabetonowanym profilem.
Słowem taki mały salon z aneksem kuchennym.
Po dyskusji,znajomi (chyba nabrali jakichś wątpliwości ) wręcz zażądali ( w imię starej przyjażni ) mojej obecności podczas stawiania kominka,abym tylko był i nic więcej,jak sami przyznali,byli ztego tematu "zieloni",co prawda ja też nie jestem jakimś "szpecem' od kominków,ale jakie takie pojęcie o tym mam,tym bardziej że kawał czasu w budowlance.
c.d.n. ----------------------------------------------------------------------
cd.
Fachowiec i owszem wszedł po około dwóch tygodniach (zmotywowany grożbą,że wejdzie fachowiec z ogłoszenia ),przyjechał jakimś starym dostawczakiem (nie ujmując nic oczywiście samochodowi,bo ten był akurat bez żadnej winy ;) )
Cyrk był z próbami osadzenia wkładu na kilku cegłach na płask położonych,na moje protesty że,to wszystko jest w stanie chwiejnej równowagi,stwierdzenie że zawsze tak robił i stoi do tej pory,a poza tym obudowa to zaprze( hm,płyty kartongips są chyba super mocne ;) )
Wymurował ładną podstawę pod wkład z uwzględnieniem wlotu powietrzaq pod wkład
cdn.



Nemo 1 - 21-12-2009 20:59
[quote="Nemo 1"]
Podciągam - czy ktoś ma MAJĘ?
Pozdrawiam.

Mam i jestem bardzo zadowolony :)
Pytania ?
Chętnie odpowiem i podzielę się moją wiedzą ( jakże skromną,np. w porównaniu z wiedzą tajemną instalatorów ;) ) i doświadczeniem w użytkowaniu tego kominka.
Dotyczy to też Zuzi,a myślę ,że i innych kominków.Dlaczego?,ano z tej przyczyny,że Zuzię "przerabiałem" u znajomych,a wszystkie inne kominki mają
taką samą zasadę działania,różnią się tylko gabarytami i średnicą rur wpiętych do komina.
Dotyczy tylko i wyłącznie kominków bez płaszcza wodnego.
( takiego nie chciałem,nie mam i miał nie będę )

:) To może i ja skorzystam?
Jakich przeróbek dokonywałeś i co miały na celu oraz jaki był rezultat ów zmian?
Bader a o co chodzi z:
http://www.chemineesphilippe.com/ind...b=foychaudmanu ---------------------------------------------------
ano na początek rozebraliśmy to "arcydzieło" które stworzył fachowiec pełną gębą,że tak powiem (strasznie dużo gadał,głównie krtykował wszystko i wszystkich: od murarzy po dekarzy ) wszystko było żle,a o kominie z cegły to sypał dowcipami i wymyslał na poczekaniu kosmiczne teorie.) .
Jednak,aby było wiadomo,o co chodzi,zacznę od początku:
Znajomi (bardzo zaprzyjażniona rodzina ) doszli do wniosku,że pora "wprowadzić wielki świat "do domku na wsi i kupili wkład kominkowy Zuzia,sam golutki wkład bez rur itp.
Zadzwonili do gościa montującego kominki,nawet dosyć renomowanego,gdzieś tam kiedyś coś u ich dalszej rodziny robił.
Gostek przyjachał,co prawda kilka dni spóżniony,z powodu nawału roboty
(rzecz ludzka,mogło i tak być ) ipostawił twarde warunki:
stary piec wynieść,zrobić miejsce do montażu,na strychu zrobić porządek i miejsce na montarz rur do ogrzwania 2 pokoi i kuchni.Reszta, jakto stwierdził,
jest na jego głowie.Słowem,o nic nie muszą się martwić,wszystko kupi i przywiezie z rachunkami.Rury,Płyty gipsowokartonowe,wełna,taśmy i jak to powiedział "inne pierdoły" potrzebne do postawienia kominka.
Miał być za dwa,trzy dni,jak skończy robotę.
Nadmieniam,że przy tej rozmowie nie byłem,znam z relacji domowników podczas jakichś tam odwiedzin.
Coś mi tu nie grało,bo po co ciągnąć rury do pokoju w którym będzie stał kominek?a miejsce w którym miał stanąć kominek wyglądało tak:
[pre]
komin
----------
i--- -i---i-----i-------------i
i p i x i i
i i-----i i
i 1 2 i
i i i
i i i
i----------i------------------i[/pre]

1 - kuchnia
2 - pokój
x - kominek
p - stary piec
ścianka działowa miała być w znacznej części zlikwidowana (pozostawione filary ochronne i u góry wzmocnienie zabetonowanym profilem.
Słowem taki mały salon z aneksem kuchennym.
Po dyskusji,znajomi (chyba nabrali jakichś wątpliwości ) wręcz zażądali ( w imię starej przyjażni ) mojej obecności podczas stawiania kominka,abym tylko był i nic więcej,jak sami przyznali,byli ztego tematu "zieloni",co prawda ja też nie jestem jakimś "szpecem' od kominków,ale jakie takie pojęcie o tym mam,tym bardziej że kawał czasu w budowlance.
c.d.n. ----------------------------------------------------------------------
cd.
Fachowiec i owszem wszedł po około dwóch tygodniach (zmotywowany grożbą,że wejdzie fachowiec z ogłoszenia ),przyjechał jakimś starym dostawczakiem (nie ujmując nic oczywiście samochodowi,bo ten był akurat bez żadnej winy ;) )
Cyrk był z próbami osadzenia wkładu na kilku cegłach na płask położonych,na moje protesty że,to wszystko jest w stanie chwiejnej równowagi,stwierdzenie że zawsze tak robił i stoi do tej pory,a poza tym obudowa to zaprze( hm,płyty kartongips są chyba super mocne ;) )
Wymurował ładną podstawę pod wkład, z uwzględnieniem wlotu powietrza pod wkład
samochód miał zapokowany full, jak się potem okazało resztkami z różnych robót.Kombinacje ze sztukowaniem rur spalinowych,to cała opowieść.
Ze smutną miną i mamrotraniem pod nosem jakichś chyba zdrowasiek,( bo czego innego,a bogobojny chyba był,bo wczasie jak montował kominek,to ze trzy razy miał pogrzeb i raz silnie zasłabła jego małżonka,chorowita kobitka była chyba. ;) ) przyniósł całą rurę i docinał na wymiar,nawet kilka razy,bo jak stwierdził,lepiej kilka razy za mało niż raz za dużo, hm,odkrywcze to było,nie powiem i na swój sposób miał rację.
po osadzeniu wkładu (na drugi dzień ) myślałem że zrobi próbne palenie,aby sprawdzić szczelność i poprawność montażu,.. i tu się myliłem .
Po całości montażu,jak wszystko wyschnie i się "ustoi" ( autentyczne )
Wszyscy cały czas się pilnie uczyliśmy i podziwiali "zmyślność" pana od kominków.
Znajomi nabierali wiary w ludzi
Musiałem na kilka dni wyjechać służbowo,a pan od kominków miał zająć się obudową.
Cdn.



Jani_63 - 22-12-2009 00:06
Nemo 1 przycinaj trochę te cytaty, bo aż się scroll grzeje przy przewijaniu.
Kilka takich postów zajmie całą stronę :(



Jani_63 - 24-12-2009 13:08
http://magia-swiat.web21.pl/wp-conte...rodzenie_5.gif
Tradycyjnie jak co roku
sypią się życzenia wokół.
Większość życzy świąt obfitych
i prezentów znakomitych,
a ja życzę, moi mili,
byście święta te spędzili
tak jak każdy sobie marzy,
że mu kiedyś się przydarzy.


ZDROWYCH, WESOŁYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA ŻYCZY
http://www.gify.liq.pl/www/linie/lin...pl%20(387).gif



tacim - 26-12-2009 20:08
Dzięki ziom . A mi się podoba Mila i tyle Amen



tosinek - 28-12-2009 09:13
Szanowni,
Mam Zuzię, grzeje, szybę myję często ale może dlatego, że mam fobię i muszę mieć ją czystą. Jestem zadowolona i polecem. Spala się całkowiecie - popiół??? Jaki popiół???To tekst dla tych co info szukają. Prośbę mam do tych co Zuzię też mają.Pilnie potrzbuję zdjęć fragmentu obudowy od góry pomiędzy wkładem a obudową. Chodzi mi o tę część gdzie dochodzi portal. Czy i ile zostawiliście wolnej przestrzeni pomiędzy obudowąa portalem. Dzięki za wpomożenie



racer - 28-12-2009 10:19
zwykle zostawia się ok 7mm



tosinek - 28-12-2009 10:45
A może ktoś mi zrobić zdjęcie tj przerwy?



tacim - 28-12-2009 22:28

A może ktoś mi zrobić zdjęcie tj przerwy? też chętnie jakąś zobaczę może być Zuzi :)



Jani_63 - 29-12-2009 01:14
:lol: :lol: :lol:



Nemo 1 - 29-12-2009 01:27

A może ktoś mi zrobić zdjęcie tj przerwy?
---------------------
mogę zrobić :) ,ale żeby moja stara się nie dowiedziała ;)
:D
tak na poważnie to ze 3- 4 mm ,nóż kuchenny wchodzi
nie chce mi się specjalnie lecieć do garażu po suwmiarkę
:)



tacim - 29-12-2009 08:43
hehe oj uśmiałem się z rana.
A tak poważnie to zachorowałem na Mile a info jak na lekarstwo.



tosinek - 29-12-2009 08:58

A może ktoś mi zrobić zdjęcie tj przerwy?
---------------------
mogę zrobić :) ,ale żeby moja stara się nie dowiedziała ;)
:D
tak na poważnie to ze 3- 4 mm ,nóż kuchenny wchodzi
nie chce mi się specjalnie lecieć do garażu po suwmiarkę
:) Zonie nie powiem ale moj małż prosi o zdjęcie. Bardzo ważne bo sami robimy obudowę i problem mamy z wsunięciem za kołnież stelarzu



goldboyy - 27-01-2010 16:35
kominek który ma scianki wodne powoduje że spalanie staje się niepełne i wszystko się brudzi i kopci. Kominek który jest wyłozony szamotem wewnątrz ma wyższą temperaturę spalania i spalanie jest pełniejsze.

Widziałem jak działa w praktyce piec kupiony w 700zł (siedemset)
nawet podczas palenia suchą sosna (!) szyba jest czysta, żadnych nadmuchów czy innych rzeczy nie ma, wnetrze jest wyłożone szamotem, jest komora zawirowań, która wymusza dłuższy obieg spalin. piec służy do ogrzewania domu 6o mkw działa już 2 sezon (czyli palone ponad 250 razy). warunek czystej szyby to odpowiednie nagrzanie pieca i suche drewno,oraz szamot. wszelkie odzyskiwanie ciepła w komorze spalania powoduje obniżenie temperatury i niepełne spalanie i straty energi, kopcenie itp
w piecu widać pełzajace płomienie ;) piec nie posiada dostępu do popielnika z zewnątrz-przez co nie ma możliwości wpuszczania nadmiernej ilosci powietrza i przegrzania pieca, które mogło by spowodowac uszkodzenie. poza tym sosna o ile jest sucha pali się ładnym jasnym płomieniem, dąb ma płomien mniejszy i ciemniejszy,ale daje większą ilośc ciepła rozłozoną w czasie(dłuże jsię pali)

posiadam też kominek z nakładką wodną, też wyłożony szamotem, na razie pale drewnem niskiej jakości więc czybę mam zakopconą.choć przy paleniu suchym drewnem i pełnym spalaniu szyba jest czysta,ale wtedy w domu nie da się wytrzymac od gorąca...

jesli ktoś pali okazjonalnie to naprawdę dobrym rozwiązaniem jest piec kominkowy



tacim - 27-01-2010 18:47
No i kupiłem Milę wkrótce podzielę się z Wami doświadczeniami.



rafek11 - 29-01-2010 23:36
Ja też mam zuzię. Bardzo fajny prosty wkład. Jedyną wadą jest zacinający się szyber. Czasem ostro się muszę nakombinować, żeby go zamknąć po rozpaleniu. Może elementy szybra nierównomiernie "grubną" przy nagrzewaniu? Mniejsza z tym. Szyber to najsłabszy punkt zuzi.



igrek1 - 29-01-2010 23:45
Ja tez mam zuzie ale ani razu jszcze szyber sie nie zaciol....
Mam nadzieje ze nie zacznie :) a czy ktos z was zakladal wklad wermikulitowy
???

http://www.kratki.com/product_info.php?products_id=2872



tacim - 30-01-2010 08:29
Ponoć wermikulit pęka choć Pani z kratki.pl twierdzi, że taka jego uroda czy prawda nie wiem :) ale dam znać za tydzień dwa :)



Daga&Adam - 30-01-2010 11:02

Ja też mam zuzię. Bardzo fajny prosty wkład. Jedyną wadą jest zacinający się szyber. Czasem ostro się muszę nakombinować, żeby go zamknąć po rozpaleniu. Może elementy szybra nierównomiernie "grubną" przy nagrzewaniu? Mniejsza z tym. Szyber to najsłabszy punkt zuzi. Chyba powinienes to zareklamowac -> u mnie tez nic sie nie zacina - chodzi idealnie !!
pozdr.



Daga&Adam - 30-01-2010 11:05

Ja tez mam zuzie ale ani razu jszcze szyber sie nie zaciol....
Mam nadzieje ze nie zacznie :) a czy ktos z was zakladal wklad wermikulitowy
???

http://www.kratki.com/product_info.php?products_id=2872
Ja mam. I w sumie polecam - kiedys juz o nim pisalem -> szyba ZDECYDOWANIE mniej sie brudzi :) Czy peka.. Nie wiem - na pewno peka jak spadnie na ziemie z dwoch metrow - ja juz mam puzzle :D Ale i tak polecam. Tylko troche to cholerstwo drogie:)
pozdr.



tacim - 30-01-2010 12:23
a kupował ktoś sterownik MSK/p125 z przepustnicą powietrza jest sens przy wkładzie powietrznym ? Czy z kominkami dostaliście jakieś instrukcje montażu ???



igrek1 - 30-01-2010 14:30
Ja mam steownik do kominka z placzem wodnym - moim zdaniem fajna inwestycja.
instrukcja jest w pudelku nie ma wiekszego problemu z podlaczeniem.



tacim - 31-01-2010 20:27
dzięki :) ale chodziło mi czy kratki wraz z wkładem dają jakieś wskazania do montażu.
igrek1 a jak masz rozwiązany ew. problem braku prądu co sie dzieje z przepustnicą opisz jak możesz.



igrek1 - 01-02-2010 17:50
Wskazania sa bardzo proste ;-) I znajduja sie w instrukcji karteczka maczkiem napisana.

A przepustnica jak nie ma pradu sie zamyka. a ogolnie pod kominek mam podpiety UPS ktory daje pelny sinus, wiec nie ma problemu jesli chodzi o pompki, to zwykly UPS je wykancza bo nie daje wlasciwego NAPIECIA.



rafek11 - 01-02-2010 18:54
Chyba powinienes to zareklamowac -> u mnie tez nic sie nie zacina - chodzi idealnie !!
pozdr.

Jasne,że zareklamuję,ale dopiero po okresie grzewczym.
narka.



racer - 14-04-2010 17:26
Będą się wystawiać na Instalacjach 2010 w przyszłym tygodniu.

Forest, planujesz przyjechać w któryś dzień?



sebkot - 20-05-2010 10:24

Ponoć wermikulit pęka choć Pani z kratki.pl twierdzi, że taka jego uroda czy prawda nie wiem :) ale dam znać za tydzień dwa :) Witam forumowiczów !!!
Nie wiem czy temat umarł, ale od pewnego czasu cisza ...
śledzę go od początku i czekam na doświadczenia z użytkowania mili

tacim, jeśli masz coś ciekawego , to pisz ...
Mam zamiar kupić mil z płaszczem wodnym, ale chętnie poczytam o Twoich doświadczeniach, bo wg. producenta to oczywiście rewelacja !!!



sebkot - 26-05-2010 10:14
:stirthepot:
Hallo. Jest tam kto ?



MonikaC - 16-06-2010 16:04
tacim i jak się sprawuje MILA????



basia228 - 23-06-2010 11:32
Mam już zamontowany kominek maja wieża. Nie wiem jak się będzie sprawował ale co do wyglądu to jest na szóstkę. Solidnie wykonany, po prostu ładny. Na razie tyle wrażeń. Jak zacznę używać to podzielę się spostrzeżeniami - mam nadzieję pozytywnymi :)



nytyd76 - 23-06-2010 15:48
Witam forumowiczów,
Ja również mam kominek z kratek.pl - Oliwia Pryzma 18kw żeliwna. Kominek sprawdził się tej zimy idealnie!! A szyber się nie zacina :)

http://zapodaj.net/d962f053d53e.jpg.html



racer - 23-06-2010 15:56
A to on zwykle się zacina?



pepe82 - 24-06-2010 19:18
ciekawi mnie wątek mili, czy ktoś kto ją użytkuje może się wypowiedzieć jak się wkład sprawuje?? w sumie przejrzałam kominki kratek i nie wiem na co się zdecydować, czy na te blaszane typu mila, która jest bardzo ładna, czy na jakiś żeliwny, bo te z płaszczem wodnym słyszałam że są drogie w montażu. ale w sumie kominek to jedno, ja w nim palić nie będę tylko mąż :) ja na niego będę patrzeć, podziwiać, więc zastanawiam się nad jego wykończeniem marmur, piaskowiec czy coś innego polecacie?? co jest najbardziej praktyczne, ale zarazem bezproblemowe w utrzymaniu?? i może jakąś ekipę dobrą na mazowszu możecie polecić?? a i jeszcze czy to z czego jest kominek czyli żeliwo czy tam ta blacha wpływa na jego wykończenie?? czy zawsze można dawać marmur??



marzena999 - 26-06-2010 18:46
nie za bardzo pomocni są ci eksperci na tym wątku.....proszę o radę ws wkładu 18 kw i nic
a jeśli chodzi o porównanie wkładu do samochodu to.... gdy byłam sama z mężem mieliśmy renualt twingo (po wawie ok. i wszędzie można zaparkować), gdy urodziło nam się dziecko przesiedliśmy się do passata, a gdy czwarte w drodze do dodga.

nikt nie pisze też o możliwości zwiększenia mocy wkładu poprzez zastosowanie opaski z promiennikiem.

ja mam 10 lat wkład kupiony w LM (jeden z tańszych modeli), działa. teraz z powodu rzadkiego użytkowania kominka chcę kupić niezbyt drogi wkład (bez doprowadzenia powietrza z zewn domu)



bohusz - 27-06-2010 15:14
Trudno cokolwiek radzić, bez szczegółowej analizy sytuacji bezpośrednio u klienta w domu.
Na rynku jest wiele rodzai wkładów kominkowych.
My nie mamy w swojej ofercie wkładu kominkowego który by miał moc nominalną określoną przez producenta jako 18 KW.
Mamy wkłady kominkowe o mocy nominalnej 16 KW, są to potęrzne rozmiarowo i cieżarowo wkłady, ich transport bezpośrednio na miejsce wymaga sporego wysiłku kilku silnych mężczyzn.
Założenie dodatkowych radiatorów, bo myślę, że o to chodzi nie zwiększa mocy wkładu, jedynie pozwala w większy sposób zoptymalizować wykorzystanie ciepła.

Na moc wkładu zdecydowanie wpływa wielkość paleniska i ilość wsadzonego (palonego) drewna. Istotny wpływ ma jeszcze wiele czynników, ale to już szczegóły konstrukcyjne.
Jeżeli będziemy palić zapałkami, to uzyskamy przykładowo zerową moc.

Na temat kominków z kratki.pl piszą sami ich posiadacze którzy obudowy i montaż wykonali samodzielnie. Bo ja nie słyszałem, aby jakakolwiek firma kominkowa, miała te wkłady w swojej ofercie i zajmowała się ich montażem i budowaniem obudów na bazie tych wkładów.



basia228 - 27-06-2010 22:04
U mnie zrobiła to właśnie firma kominkowa :)



pepe82 - 28-06-2010 21:00
Baasiu ale Ty masz kominkek z kratek?? jesli tak czy jesteś zadowolona, bo ceny mają przystępne bardzooooo i może nie ma co się za długo zastanawiać, czytałam kilka innych wątkó∑ i raczej nie ma złych opini o kratkowych kominkach.



basia228 - 29-06-2010 12:04
Jak pisałam parę postów wyżej kupiłam kominek maja wieża. Nie używam go jeszcze, na razie "się wykańcza" :) Jeśli chodzi o estetykę to nie mam nic do zarzucenia. Raz go przepaliliśmy - było ok. Znam kilka osób które uzywają kominki z kratek i nie narzekają, sam kominkarz też polecał mi wkłady z tej firmy.



Forest-Natura - 29-06-2010 15:48
Witam.
Wszelkiego typu wkłady sygnowane mianem "wieża", które mają drzwi tylko otwierane na bok, a nie podnoszone do góry, to totalna porażka podczas użytkowania. Ta ich "przypadłość" wychodzi tak po 1-3 latach użytkowania. Zobaczysz Basiu w jaki sposób (niestety), gdy po każdym sezonie palenia kominek będzie do malowania, a szyba będzie częściej czarna niż błyszcząca czystością i widokiem ognia.
Jeżeli chodzi o tanie firmy, typu ta o której jest wątek - ich problem polega nie na totalnie kiepskiej jakości, bo i tu można znaleźć coś co jest OK dla pewnej grupy odbiorców. Główny zarzut (wg mnie) sprowadza się do tego, iż robią i sprzedają to, co inne firmy z przyczyn technicznych często nie zrobiły by nigdy w życiu (vide - wkłady typu "wieża", tudzież inne "wynalazki"). Jest koniunktura - trzeba tanio zrobić, sprzedać i zarobić, a martwić się będą przyszli użytkownicy...po prostu ilość i popularność nie zawsze przekłada się na jakość.
Pozdrawiam.



racer - 29-06-2010 16:20
Kwestia ewentualnych reklamacji również pozostawia wiele do życzenia. Przy pionowych wkładach podnoszenie jest potrzebne, bo w dużej części podnoszona szyba stanowi jakby element okapu zbierającego spaliny.



basia228 - 29-06-2010 21:11
Dziękuję za troskę :) Maja mi się podoba i już a jak się nie sprawdzi to wymienię i po problemie. Nie widziałam sensu inwestowac wielkich pieniędzy w kominek, który używany będzie okazjonalnie.



pepe82 - 01-07-2010 21:39
w sumie kurcxze na takim etapie i w tych czasach to inwestować dużo pieniędzy choba nikt nie chce. a skoro taki atrakcyjny kominek kupiłaś to może jeszcze schody jakieś fajne możesz poradzić, i też atrakcyjne cenowo??



basia228 - 01-07-2010 22:52
A mam, tzn. zamówilam fajne schody :) Namiary poślę na priv. Dzisiaj kominek został wykończony, wygląda świetnie a jak się bedzie sprawował to moge Ci napisać za jakieś pół roku.



sobieradek - 05-07-2010 08:32
Witam,
Czy ktoś z Forumowiczów ma doświadczenia z wkładem Maja (z doprowadzeniem powietrza z zewnątrz)? Ponieważ mam mało miejsca, zdecydowałem się na ten wkład. Dodatkowo dowiedziałem się, że jest to najlepiej dopracowany wkład przez tę firmę, bo od niego praktycznie zaczęto produkcję. Interesuje mnie, na ile sprawdza się regulacja ilości dopływającego powietrza oraz szczelność po dłuższym czasie eksploatacji.

Pozdrawiam



nytyd76 - 05-07-2010 15:56
z tego co wiem wkład jest ok, znajomi mają i są zadowoleni. A to doprowadzenie powietrza z zewnątrz jest możliwe w każdym wkłądzie, tak przynajmniej Pani mówiła jak nam sprzedawała nasza Oliwkę. my w każdym razie wzieliśmy. fakt jak na coś tak małego i w sumie niewidocznego to trochę kosztuje, ale nam się sprawdziło. generalnie z tego co wiem raczej te wkłady z powietrzem spoza domu są zdrowsze. co do szczelności to mam jeszcze za mało lat doświadczeń, więc się nie wypowiadam.



racer - 07-07-2010 10:38
Dolot powietrza we wkładach kratek polega na wywierceniu kilku dziur w tylnej części na wysokości szuflady na popiół i przykręceniu dostawki. Ciarki po plecach przechodzą.



Marcin MM - 07-07-2010 15:18

Witam,
Czy ktoś z Forumowiczów ma doświadczenia z wkładem Maja (z doprowadzeniem powietrza z zewnątrz)? Ponieważ mam mało miejsca, zdecydowałem się na ten wkład. Dodatkowo dowiedziałem się, że jest to najlepiej dopracowany wkład przez tę firmę, bo od niego praktycznie zaczęto produkcję. Interesuje mnie, na ile sprawdza się regulacja ilości dopływającego powietrza oraz szczelność po dłuższym czasie eksploatacji.

Pozdrawiam
Witam

nie rozumiem stwierdzenia powyższego, że od tego wkładu zaczęto produkcję, kominków w firmie Kratki ?
Czy firma Kratki produkuje kominki ? mi zawsze się wydawało że tylko nimi handlują.... polecam rozeznać się dobrze w temacie zagadnienia "produkcja wkładów w firmie kratki".

pozdrawiam



sobieradek - 08-07-2010 21:50

Nie rozumiem stwierdzenia powyższego, że od tego wkładu zaczęto produkcję, kominków w firmie Kratki ?
Czy firma Kratki produkuje kominki ? mi zawsze się wydawało że tylko nimi handlują.... polecam rozeznać się dobrze w temacie zagadnienia "produkcja wkładów w firmie kratki"
Zalecam wejść na stronę firmy kratki.pl. gdzie firma pokazuje film o PRODUKCJI wkładów

Pozdr.



nytyd76 - 09-07-2010 12:45
Marcin MM a Ty czemu takie plotki puszczasz że tego nie produkują. Ja wkład kupiłam u nich na miejscu i widziałam jakie mają hale i jak to wygląda. Ja nie rozumiem ludzi którzy gadają dla samego gadania. czy chodzi o to żeby komuś zrobić antyreklamę, czy po prostu na złość??



Marcin MM - 09-07-2010 13:29
witam

Przecież piszę że zawsze mi się wydawało, a nie że jestem pewien, po prostu otrzymałem taką informację od jednego ze sprzedawców kominków, nie byłem w tej firmie więc nie widziałem ich produkcji. Wdrożyć wyrób na rynek to nie tylko go pomalować, jednak zaprojektować w dziale konstrukcji, wykonać oprzyrządowanie niezbędne do produkcji no i następnie produkować - wytwarzać z zachowaniem odpowiedniego rygoru technologicznego, że o ISO już nie wspomnę. Czy na filmie widać proces produkcji, czy widziałeś jak wycinają z blachy poszczególne płaszcze, spawają, a co więcej odpowiedni ludzie z wymaganą wiedzą projektują te kominki, nie Pan Rysio na kolanie na kartce oblicza wymiary.... Jeśli tak jest to ok, informacja od sprzedawcy okaże się nieprawdziwa - poprostu działanie konkurencji, jednak samo pisanie haseł na swoich stronach dot. maszyn cnc nie robi na mnie wrażenia.

A hale...hm, rozumiem, że chodzi o te na zdjęciach na ich stronie, a co jest w tych halach, magazyny wyrobów handlowych ? bo to tylko widać na zdjeciach na ich stronie, żadnych maszyn, biura projektowego itp. Nie mów mi że kupiłeś u nich kominek bo hale mieli duże, mam nadzieję że innymi kryteriami się kierowałeś.

pozdrawiam> sam również szykuję się do zakupu kominka, i pierwszym wyborem była Zuzia.... później Lechma, teraz wiem już trochę więcej i dokonałem wyboru, nie będe pisał na jaki kominek bo to nie ma znaczenia a i reklamować nikogo nie chcę...

życzę udanego zakupu, a forum jest po to aby każdy mógł swoje zdanie wypowiedzieć nikogo nie obrażając oczywiście.

pozdrawiam



nytyd76 - 09-07-2010 15:43
tak jak pisałam wcześniej, ja firmę nie ze zdjęć okładałam tylko w rzeczywistości. sam pewnie proces wytwórczy tej drugiej firmy znasz skoro opisałeś go tak dokładnie. więc skoro znasz się tak świetnie na cytuję "zaprojektować w dziale konstrukcji, wykonać oprzyrządowanie niezbędne do produkcji no i następnie produkować - wytwarzać z zachowaniem odpowiedniego rygoru technologicznego, że o ISO już nie wspomnę. Czy na filmie widać proces produkcji, czy widziałeś jak wycinają z blachy poszczególne płaszcze, spawają, a co więcej odpowiedni ludzie z wymaganą wiedzą projektują te kominki, nie Pan Rysio na kolanie na kartce oblicza wymiary" to chyba sam masz z tym dość dużo do czynienia.

może sam się tym zajmujesz i im antyreklamę robisz?? firmę lechma znam tylko ze świata kominków, wydaje się całkiem ok. i na pewno nie mam zamairu jej oceniać tylko dlatego że nei widziałam procesu produkcji ich wkładów. Ale rozumiem, ze ty kominek od nich kupiłeś. gratuluję i życzę udanego korzystania.



nytyd76 - 09-07-2010 15:47
o i jeszcze to znalazłam,

http://www.youtube.com/watch?v=66cKu...layer_embedded

rzeczywiście zero maszyn i innych rzeczy które ma firma kominkowa ... (ironia)

miłego oglądania



Marcin MM - 09-07-2010 17:30
witam

po co odrazu nerwy, nie kupiłem kominka Lechmy, a proces znam gdyż pracuje w branży narzędziowej, a konkretnie w narzędziowni.

Filmik spoko, widać informacja jaką dostałem od sprzedawcy była nie prawdą, widać że wycinają wkład i spawają robotami.

A wkład mam wybrany zupełnie innej firmy.

pozdrawiam

PS> ważne że produkowane jest w Polsce - należy wspierać Polski przemysł, mój wybór to też Polski wyrób.